moj sen już przesądził o tym, czego dzisiaj slucham. dzień w szkole calkiem ok, wpadły 4 ocenki, nienajgorsze ; D jeszcze jutro i troszke wolnego. jakoś tak na geografii doszłam do wniosku, że szkoła nie jest aż tak bardzo zła, bez kitu ; D pewnie jutro na polskim mi przejdzie już te twierdzenie. tymczasem parę fotek z niemca
tą focisze wstawiam tylko ze względu na ponętną minę Milesi,
pewnie kierowaną do Adasia c:
po obejrzeniu Incepcji (tak, szybka jestem), uznałam, że jest fajniusi, się wróci do niego jeszcze kiedyś. mam niby od paru dni perspektywę na Czerwonego Smoka, ale tak jakoś nie mogę się za to wziąć. mój agent doprowadza mnie do szału, ile można czekać na głupi grafik na ten weekend? ._.




