przed chwilą Olga chciała, żebym napisała coś dłuższego tu, ale naprawdę nie mam dzisiaj do tego głowy. kolejny raz jakoś nie mogłam spać. siedzę sobie w nocy, nudzę się i nie mam pojęcia czym się zająć. nikt nie odpisuje na esy i woogle, no to postanowiłam posprzątać. jak już skończyłam, to znowu nie mam co robić, więc pomyślałam. że pooglądam tv. na szczęście leciały jakieś walki, no to się tym zajęłam i nwm ile tak siedziałam, może do 3, może do 4, aż w końcu zasnęłam. c: budziło mnie czasami parę esów, ale generalnie to wstałam po 13. siedziałam w domu i oglądałam dragon ball'a, zjadłam coś i tak jakoś mi zleciał czas do 18... xd niebawem lecę gdzieś się przejść z Maxikiem, tymczasem pokażę wam moje lakiery, których jakoś ostatnio robi się coraz mniej :c
no i jeszcze tam taka przedchwilowa ja c: