poniedziałek, 4 lipca 2011

patos

ta pogoda jest winna wszelkiemu złu. o ile świat byłby piękniejszy jakby świeciło te zbawienne słonko no... żeby była ta cudowna pogoda w końcu, a nie te deszcze. kurde, toć jest lipiec! no bez przeginy... do 13 jestem w Polsce, więc ładna pogodo naku*wiaj! w wolne popołudnia powinnam grzać się gdzieś nad jeziorkiem, a nie przemykam między kroplami tylko :c w lato panuje jesienna pogoda. powiedz ziombel gdzie jest sens... kto to słyszał, żeby we wakacje tak na dworze było..
oczywiście nie każdy ma kłopot ze złymi dniami. niektórzy są teraz bałdzo szczęśliwi i kurcze najlepsze jest to, że uszczęśliwiają sobą tego drugiego i tak się fajnie patrzy na taką parę. c: powoli zaczynam mięć problem sama ze sobą. moja samotność coraz bardziej daje o sobie znać. mam męczącą pustkę w głowie, którą ktoś powinien zapełnić. ale to nie działa w ten sposób, ja wiem. marudzenie nic nie daje i każdy ma swój moment. kiedyś tam. ale i tak to nie zmienia tego, że czuję się sama, bo jestem sama i nic na to nie poradzę. głupol ze mnie.
seria Pottera miesza mi w głowie i znam większość zaklęć i takie inne różne bajery... nie dam rady na razie tego odstawić... :d w dodatku wzięłam się za Dragon Ball'a Z :d

dzisiaj zrobiłam małe letnie zakupy :p muszę jeszcze gdzieś kupić fajny strój, bo we wzorcowni jak zawsze nie było nigdzie mojego rozmiaru -.- tak woogle to próbowałam kupić sobie jakąś fajną sukienkę o.o (nienawidzę ich!). próbowałam. ale nie dałam rady.



to spodenki, choć moja mama uznała, że wyglądają jak majtki c:





no to tak, za 9 dni wybywam do Anglii, a za 16 dni wybieram się do Grecji. c: nie mogę się doczekać kurde . <3 teraz siedzę sobie i oglądam db