poniedziałek, 11 lipca 2011

właśnie ty

robi się coraz ciekawiej. niby wiem co robić i woogle mam jasno ustalone cele i niby wszystko się układa po mojej myśli, tylko, że dzieje się coś niepokojącego, o czym jeszcze nie wiem. mam takie wrażenie właśnie. tzn uważam, że to pewien proces, czy coś i on tak będzie za mną cichutko chodził. za długo wszystko było zajebiście, więc musi stać się coś, co mi spsuje humor, wiadomo. tzn w pewnym sensie ja mam na to duży wpływ. może zrobię coś, czego będę żałować? chyba wciągam się w tą grę. ponownie. powtarzam stare błędy. ojtamojtam. i tak się wszystko może zmienić i dobrze. :)

całymi dniami oglądam dragon ball'a i odliczam dni do wyjazdu. ;) jeszcze 2! dzisiaj Czeska wróciła w końcuuuuuu C:

 

zmieniłam wczoraj wygląd bloga, bo tamten mi się znudził. c: