prom odpłynął, to nie błąd, że ciebie na nim nie ma. ja nawet pod prąd wszystkich wyprzedzam.
poniedziałek, 26 września 2011
ciepuo
nie jestem dobra w pisaniu dlugich wypowiedzi. tzn z wypracowan mam oceny calkiem spoko, ale mam na mysli takie pisanie na blogu, tu nie moge napisac wszystkiego co bym chciala, bo moglby to przeczytac ktos, komu takowe informacje wcale nie sa potrzebne ;) jedynie podobno calkiem niezle idzie mi wyrazanie swoich uczuc pisząc. ale tak dawno tego nie robiłam... mogłabym sprawdzić się, ale nie mam nikogo, zeby mu napisac takie cos i nie zapowiada sie, ze taki ktos sie pojawi. to nie tak, ze nie chcialabym, ale nie mam po prostu na to wpływu, bo w tej sprawie to nie zalezy ode mnie.. ja tylko sobie cicho zyje i mam nadzieje, ze kiedys sie ten ktos mna zajmie. tzn to tez nie jest tak, ze nie ma nikogo. po prostu jak odezwe sie z czyms szczerszym, to od razu dostaje ochrzan... przesladuje mnie ta walona samotność. już wiem jak to jest. w każdym razie nowe doświadczenie ;) w dodatku dzisiaj ten cały dzień całowania dziewczyn. dzisiejsza data psuje mi humor, ale jutrzejsza zepsuje mi go jeszcze bardziej. to już będzie 8 miesiecy. 8! działo sie przez ten czas. potrzebuje odpowiedzi na pare pytań, ale nie czas na te pytania, z resztą i tak nie mam odwagi ich zadać... generalnie to nie jestem wstydliwa czy cos, ale jesli chodzi o Niego, to jestem... krępuje sie. tak nie było wcześniej. moze to dlatego, ze nie jestem pewna czy zaraz nie zostanę zjechana, bo powiedziałam za dużo... w tej chwili nwm gdzie jest granica, bo to jest ruchome i zupełnie niezależne ode mnie. nie tak łatwo jest się podporządkować, jak sie nie wie co sie dzieje. ja wcale wszystkiego nie ogarniam, ja tylko trzymam sie jednej myśli, ze sie ułozy i tyle. przejde sie do wrozki, moze sie czegos dowiem...
tak z innej strony, to telefon mi się psuje i powinnam oddać go na gwarancje czy coś, ale nwm gdzie jest karta gwarancyjna i czego będę używać jak tamten by mi zabrali. nie ma opcji zycia bez komorki... a do szkoły nie poszłam ;) hyhy leze w lozku chora z lapkiem, wczesniej sie tylko bujnelam, zeby cyknąć 2 fotki, bo uznalam, ze pokaze tu swoje okularki ; D zaraz wlacze jakis film, albo nwm, pojde spac czy cos. albo obudze Czeskaa! tak i przyjdzie mi zrobic tą jej pyszna jajecznice <3 oujej, Zuzka robi najlepsza jajecznice pod słońcem.
no to raybany:
tak, jedne są troszkę spsute ; D oj tam oj tam. także czekam aż Czeska wbije, slucham 2 piosenek dzisiaj tylko o.o http://youtu.be/cZZwhraIv7g i http://youtu.be/1ujEdLv1QaM ;)


