niedziela, 4 września 2011

lubisz to

wczoraj, a w sumie dzisiaj w nocy dosc duzo myslalam i doszlam do pary wnioskow. generalnie ostatnio duzo mysle. za duzo. zdecydownie za duzo. nwm woogle po co ja to robie, przeciez od dluzszego czasu, od dawna wrecz tego chcialam. ale sa watpliwosci, ktorych nie powinno byc, moze gdyby to wszystko zalezalo tylko ode mnie, to byloby prosciej.. nwm co bedzie, nwm co mam do konca robic, nwm jak to sie skonczy. pewnie zakonczy sie to tak jak zawsze.. z reszta nie wazne.

niedziela.. chyba nie lubie niedziel. sa zazwyczaj zmulone.. ta tez chyba taka bedzie.. jakos nie mam ochoty dzisiaj nigdzie wychodzic. najchetniej dzisiejszy dzien bym przespala..

slucham od wczoraj ;lubie to; fokusa, oujej ;) wkrecila mi sie na mozg ta nuta, nie moge przestac jej sluchac

;jak wchodzę na bit to jakbym miał wszystko
za to kocham hip hop
lub kiedy wchodzę na bit to jakbym miał wszystko wysadzić
kiedy wchodzę na bit to po to by zabić
jestem terrorystą, yo, mam przejebane flow;