przedchwilowe.
zauważyłam, że chyba najlepiej jest śmiać się rzeczy, które są naturalne, lub często mamy z nimi styczność, np takie ziewanie. :D za każdym razem kiedy ktoś ziewnie to w głowie automatycznie słyszę 'niooh' no i to coś sprawia, że ten uśmiech się pojawia. :) dobrze jest też mieć różne zabawne przygody w miejscach, w których się często jest. wspaniale mieć dużo historii związanych z daną miejscówką.
ostatnio znowu spadła mi samoocena. to zdarza się co jakiś czas, kiedy już jestem pewna siebie znów staje się coś, że dzięki temu ponownie mam o sobie nie za dobre zdanie... bywa. :) ale i ta jestem otwartą osobą i to chyba wystarcza.
gdybym chciała podzielić moje życie na jakieś - nazwijmy to - etapy, to nwm czy bym dała radę. jakbym się przyłożyła, to może by się udało. ciągle pojawiają się nowe wątki i ciężko wszystko ogarnąć. np tak też jest z miłością. tzn z miłością, ale nie w każdym wypadku, bo zazwyczaj to tylko krótkie zauroczenie. żebym miała komuś na serio powiedzieć, że go kocham tzn, że to dla mnie coś poważnego... wiadomo. zauroczenia przychodzą i odchodzą. nie zmieniają dużo. jako już pewien czas singielka zdarzają mi się takie sytuacje, ale to przejściowe. co do miłości, to w moim życiu jest bardzo rzadko, jeśli już jest to trwa bardzo długo i ciężko jest mi się z niej wyleczyć. to uczucie przychodzi samo, zaskakuje w najmniej oczekiwanym momencie, albo po prostu wraca... :) miłość to takie cudowne i straszne uczucie. przejmuje kontrolę nad twoim życiem, a ty chcesz tylko więcej i więcej. nic nie rani tak jak zakochanie. pewien obrazek na kwejku o tym był dobry. choć w tej chwili nwm czy zgadzam się z ostatnim zdaniem. coś zmieniam poglądy chyba... ale tak leciutko tylko. :)
muzyka jest dla kali bardzo ważna. cierpię na muzykoholię. chodzę cały dzień i nie ma bata, żebym od czasu do czasu nie zanuciła jakiegoś kawałka co mi chodzi non stop po głowie. ale czasami potrzebuję ciszy. te milczenie potrafi powiedzieć nam więcej niż jakiekolwiek słowa.
tak woogle to mam kolejny powód, by kochać piątki - wieczorne rozmowy. :) oujej !
a przed nami sobota. :) cieszę się bardzo, nie powiem, że nie. :D ciekawe jak wyjdą te dni Lipna. na 15 umówiłam się z Maxikiem, więc źle nie będzie.
/ odrobinę zmieniłam wygląd blożka. C: