piątek, 7 października 2011

gorzką prawdę nam los zafundował


uwielbiam skrócone lekcje, choć sama się sobie dziwie czemu wgl poszłam do tej szkoły.. ; D no ale się załapało 5 z polaka i na klimacie. i jak wróciłam posprzątałam w pokoju o.o hyhy, ale tu czysto. piatek. hoho, dobrzeee. wieczorem może cos napisze i moze dodam jakies zdj c: hyhy a humor wywalony nadal ; D kurde, jak dobrze czasami wywalic jedna toksyczną osobe ze swojego zycia, od razu wszystko sie układa ; D zaraz Klaudia wbija, przypomnijcie mi, żebym poszla do biedrooo
________________________________________________

edit: no to pierwszy piateczek października udany jak każdy piąteczek ; D






 hoho, Piotruś wyrasta z nóżek



Meduza o.o 


 tego nie ogarniam..


 niewidzialne łyżwy ; D



niewidzialne krzesło