wtorek, 18 października 2011

od prawej do lewej rosół pędzi do Ciebie ; DD


wszystko jest takie rutynowe... nie lubię.
dzisiaj mogłoby być lepsze. ale nie jest. i jutro też takie będzie. mrau kurde ._. hmm, doszło mi jedno nowe zajęcie na liście zajęć, których nienawidzę - obieranie ziemniaków! grrrrrrr wczoraj zauważyłam, że jeszcze mi się trochę opalenizna trzyma z wakacji. normalnie to mam jasną karnacje. może to i dobrze, nwm. nie jara mnie ciemna skóra za bałdzo ; D

potrzebuje jakiś nowych celów w życiu. czegoś co mnie będzie nakręcać do działania, cokolwiek no. albo ktokolwiek... nie podoba mi się teraz co się dzieje.

mam w domu 3 krzaki z pomidorami ; D haha mamie się spodobały i traktuje je jak jakieś kwiaty



grubsonowszy słuchawszy.