wtorek, 11 października 2011

w chorych rozmowach oczy patrzą gdzie indziej, patrzą tylko gdzie by się schować


zajawka na głos grabaża, wciąż.
kurde, czuje się okropnie. i fizycznie i psychicznie. no poszłam do tej szkoły. na 3 godziny. odkąd tylko weszłam do domu to nie wstaje z łóżka, brzucho boli, słabo mi i niedobrze. miodzio ;x oglądam tylko filmy. generalnie to 'jak się pozbyć cellulitu' całkiem spoko ; D serio mi się podobał. hyhy ;przerwa na zioło; :D oujej, po 18 już. się czuje jakbym była nieżywa. bez kitu.. myślę sobie o zbliżającej się zimie. nie, tym razem nie chodzi mi o samo zimno (a będzie po mnie piździć, jak zawsze -_-) tylko myślę o tym jak się będzie wszystko układało. czy wszystko się zmieni, czy po prostu będzie tak jak jest teraz. hm, jakby zostało tak jak jest to i dobrze i niedobrze. ale ciężko to wytłumaczyć. hm, nie mogę się doczekać świąt, choć szczerze nie mam pojęcia dlaczego, bo nie przepadam za 'rodzinną atmosferą' i wgl tymi sprawami związanymi z bożym narodzeniem. kurde, ubieranie choinki i inne badziewia mnie odstraszają. łeee. ale przynajmniej wolne będzie. chociaż w sumie teraz mi tego nie brakuje, bo grzeje i tak dupcię w domu ;)

hohoh, już chyba ciągłe oglądanie bajek mi się przejadło, ale i tak będę do tego wracać. a przejadło się gdyż jak patrze na te wszystkie idealne i prawdziwe miłości to już mnie mdli, bo to na dobrą sprawę prawie nie ma odniesienia do rzeczywistości. dobra, są udane związki i wgl ale tak jakoś jak patrzę na tych zakochańców na  ekranie, to wiem, że mi się nigdy takie coś nie przydarzy i to z jednej strony smutne, z drugiej nudne. takie życie (;